Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 17 2009

eri
Reposted byLadyGoga LadyGoga
eri
eri

March 19 2009

eri
To już ładnych tyle lat
jak do życia się przymierzam
nie wiem nic
nie umiem żyć
a zamierzam, a zamierzam.
— Andrzej Poniedzielski
Reposted byprzecinekmasalahannah-leahseulangeemszitaratnotitlechwiledwievovinmartiiraitalululemontullilaetitia77delikatnienieskylar
eri
Trochę inne lalki
Reposted bypinto pinto

March 07 2009

eri
To
Cofnijmy czas
Najwięcej czasu płynie w nas,
reszta - to zwykła niewygoda
I kolor - ustanówmy, na początek, jeden
Biały? - ... Biały
I pogadajmy
Zgoda

Z tych Pacyfików naszych uników
Ze szlaków myśli sztormowych
Płyńmy
Przed nami - Ziemia?
Przylądek Dobrej Rozmowy.
— Andrzej Poniedzielski
Reposted bychwiledwie chwiledwie

March 06 2009

eri
Play fullscreen
Na fioletowo-szarych łąkach
Niebo rozpina płynność arkad
Pejzaż w powieki miękko wsiąka
Zakrzepła sól na nagich wargach...

February 26 2009

eri

Kiedy się szumem, tłumem, gwarem
Ludzkie skupiska ustukrotnią
Najdroższym na świecie towarem
Będzie samotność

Tęsknotą ciszy uciekamy
W bezludność wyspy, słońce południa
Lecz kiedy na niej zamieszkamy
Wyspa przestanie być bezludna

Przybędzie z nami trud i strach
Niewola dat, historii schemat
Jak pięknie wiatr układa piach
Tam gdzie nas nie ma

— Jonasz Kofta
eri
Jeden z łotrów dostąpił zbawienia; to jest całkiem dobra stopa procentowa.
— Samuel Beckett

February 25 2009

eri
Alicja w krainie Recyclingu
Reposted byelgieashe

February 24 2009

eri
Psa zdefiniuję jednym słowem.
Pies jest stworzeniem uczuciowem.
Wiem też z doświadczeń - własnych, owszem,
Pies mokry jest najuczuciowszem.
— Ogden Nash / Stanisław Barańczak
Reposted bybucksybkalelwaniclaricewillscarletmadhare
eri
Play fullscreen
Nie ma się czego bać, nie ma się czego bać
,
to tylko księżyc idzie srebrne chusty prać,

to tylko cicha trawa, trawa wśród kamieni

i wiesz - ludzie, ludzie są dziećmi dużemi.

February 23 2009

eri
Bywają życia, jak artykuły literackie w periodykach i czasopismach, wspaniałe na pierwszej stronicy, lecz z ogonami ciągnącymi się wstydliwie gdzieś na stronach trzydziestych, wśród ogłoszeń i reklam pasty do zębów.
— Julio Cortazar, Gra w klasy
eri
Słońce świeci
             nie siulpeci

idzie SIULPET

dziś niesiulpet
jutro jeszcze nieś
pojutrze jużsiulpet
...
— Miron Białoszewski, siulpet
eri
Podpadł kiedyś cesarzowi, gdy ten miał zły humor. Cesarz kazał go ściąć. Ale nie miał czasu.
Powiedział tylko:
- Niech się pan zgłasza co godzina w mojej kancelarii i przypomina, że w najbliższym czasie mam panu uciąć głowę.
Więc się zgłaszał. Najpierw to przeżywał. Rozmyślał nad znikomością bytu i skrępowaniem jednostki, zależnością od dzikich kaprysów tępego kacyka. Ale potem się wdrożył. Urzędnicy mieli z nim krzyż pański. Roboty huk, interesanci słabną w kolejce, a tu ten stale:
- Dzień dobry. Cesarz kazał przypomnieć, że w najbliższym czasie ma mi uciąć głowę. Do widzenia.
I tak co godzina.
Punktualnie dwie przed dwunastą wypadał z kawiarni "Ministerialnej" (w innych nie bywał), aby pośpiesznie wygłosić swoja formułkę. Co sobota o jedenastej w nocy, lekko chwiejąc się na nogach po butelce wychylonej w barze "Raj Ambasadora" (w innych nie bywał), zjawiał się w kancelarii i oświadczał bełkotliwie:
- Cesarz kazał przypomnieć... żeby... tego... tam..., że w najbliższym czasie ma mi głowę uciąć.
O czwartej nad ranem zeskakiwał z pryczy, rozstawionej w przedpokoju kancelarii (gdzie indziej nie sypiał), i zaspanym głosem budził drzemiącego sekretarza dyżurnego:
- Cesarz kazał mnie - itd.
Po dwudziestu latach natknął się kiedyś w kancelarii na sędziwego już cesarza.
- A czego ten chce? - spytał cesarz.
- A on się tu zgłasza, że wasza Cesarska Mość ma mu głowę uciąć - rzekł sekretarz.
- No to mu utnijcie - żachnął się cesarz.

No to mu ucięli.

Koniec bajki.

— Andrzej Bursa, Bajka
eri
If people ask me,
I always tell them:
"Quite well, thank you, I'm very glad to say."
If people ask me,
I always answer,
"Quite well, thank you, how are you to-day?"
I always answer,
I always tell them,
If they ask me
Politely.....
BUT SOMETIMES

I wish

That they wouldn't.
— A. A. Milne, Politeness
eri
Wydaje mi się, że jako pisarz popełniłem już wszystkie możliwe błędy, co zresztą jest jedyną drogą do prawdziwego pisarstwa.
— Jorge Luis Borges
Reposted bysybka sybka

February 22 2009

eri

A potem zdarzyło się coś, co nie zdarzyło się nigdy, odkąd pierwszy troll z rodziny Muminków zapadł w sen zimowy. Muminek obudził się i już nie mógł zasnąć.
...
- Mamo! Obudź się! - zawołał, ciągnąc za kołdrę. - Cały świat gdzieś się zgubił!
Ale Mama się nie obudziła.
...
Nad doliną rozpościerał się szary półmrok. Ale teraz dolina nie była zielona, tylko biała. Wszystko, co się kiedyś ruszało,  zrobiło się nieruchome. Wszelkie żywe dźwięki zamilkły. Wszystko, co było kanciaste, stało się okrągłe.
...
Pomyślał przerażony: "Umarł. Cały świat umarł, kiedy spałem. Ten świat należy do kogoś innego, kogo nie znam. Może do Buki. I nie został zrobiony po to, aby żyły w nim Muminki".
— Tove Jansson, Zima Muminków
Reposted bydigital-ghostbreffficadestinationvakaharmonymrowciatullisurrenderevvakatiaa

February 21 2009

eri
Czy jest możliwe wyobrazić sobie świętego, który pisze powieść - naturalnie że nie, ponieważ nie ma powieści bez buntu.
— Albert Camus, Dzienniki z podróży

February 20 2009

eri
Niepostrzeżenie jak Żal
Lato się ulotniło
Zbyt nieuchwytnie, by można
Odczuć to jako Złośliwość
Destylat Ciszy gęstniał
Jak Zmrok rozpuszczony w powietrzu
Lub Natura, w odosobnieniu
Sama z sobą spędzająca wieczór
Zmierzch pojawiał się wcześniej
Obco jaśniał Poranek
Łaska uprzejma, lecz męcząca
Jak Gość tuż przed pożegnaniem
I tak, choć nie obdarzone
Skrzydłami ani Stępką,
Lato leciutkim lotem
Odpłynęło wprost w Piękno.
— Emily Dickinson
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.